Konsument może odstąpić od umowy

Pokazy, na których pod pozorem przeprowadzania badań medycznych lub przy okazji występów o charakterze rozrywkowym namawia się do kupowania najróżniejszych sprzętów lub innych przedmiotów, stały się prawdziwą plagą. Osoba, która kupiła w tych okolicznościach towar, ma jednak zagwarantowane prawa i może zrezygnować z zakupu oddając towar za pełnym zwrotem pieniędzy.

Jak to się odbywa?

Potencjalni klienci są zapraszani na pokazy drogą telefoniczną. Firma dzwoni do potencjalnego klienta przedstawiając się jako poradnia diagnostyczna z informacją o prowadzonej przez siebie ogólnopolskiej kampanii profilaktycznej skierowanej do osób w wieku powyżej 55 lat. Firma dokonuje rezerwacji terminu spotkania na określoną godzinę wraz z informacją, że po badaniu nastąpi konsultacja w celu przedstawienia nowoczesnych metod diagnostycznych. W trakcie umówionego spotkania w lokalu w galerii handlowej lub biurowcu, zawierana jest umowa sprzedaży. Klient jest w niej informowany o braku możliwości odstąpienia od umowy i wychodzi z towarem, którego cenę liczoną w tysiącach złotych będzie musiał spłacać jeszcze przez długie miesiące. Lokal firmy, w którym doszło do sprzedaży, znika bez śladu po kliku godzinach, a klienci dzwoniący do odległej siedziby firmy są zbywani.

Dlaczego ta praktyka narusza zbiorowe interesy konsumentów?

Konsument jest z premedytacją wprowadzany przez firmę w błąd, że przedmiotem spotkania są badania medyczne, a nie prezentacja oferowanego przez firmę towaru w celu jego sprzedaży.
Podawana w umowie wartość urządzenia lub innego towaru nie stanowi faktycznej ceny sprzedaży, po której towar jest oferowany, co z kolei jest uznawane za nieuczciwe sugerowanie konsumentowi, że upust zapisany w umowie stanowi szczególną korzyść cenową.
W trakcie prezentacji firma informuje klienta, że zakup oferowanych produktów jest objęty dofinansowaniem lub refundacją, co ma się klientowi kojarzyć z powszechnym systemem opieki zdrowotnej, podczas gdy korzyść w postaci refundacji i dofinansowania w rzeczywistości w ogóle nie istnieje.
Lokal, w którym odbywa się prezentacja i sprzedaż, tylko pozornie jest lokalem przedsiębiorcy przeznaczonym do obsługi publiczności. Firma stwarza warunki podobne do lokalu handlowego w celu uniemożliwienia klientowi zmiany decyzji o zakupie podjętej w pośpiechu i bez należytego namysłu.

Jakie prawa ma konsument?

Należy wyjść od stwierdzenia, że umowa sprzedaży zawarta na warunkach jak opisano powyżej jest nieważna, choćby w części dotyczącej oświadczenia kupującego o zawarciu umowy w lokalu przedsiębiorstwa i odebraniu informacji, że nie ma prawa odstąpienia od umowy.
Praktyki firmy dotyczące okoliczności, w jakich dochodzi do zawierania umów sprzedaży, a także treść tych umów zmierzają do obchodzenia przepisów prawa, w tym przepisów ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (dla umów zawartych do dnia 24.12.2014 r.) albo przepisów Kodeksu cywilnego (dla umów zawartych od dnia 25.12.2014 r.).
W każdym takim wypadku konsument ma ustawowe prawo do odstąpienia od umowy, którego nie można wyłączyć w drodze umowy. Odstąpienia należy dokonać w określonym przez przepisy terminie, a odstąpienie od umowy powoduje, że umowa sprzedaży przestaje istnieć, natomiast klient oddając zakupiony towar ma prawo odzyskać całość zapłaconych pieniędzy.
Firma podejmująca praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów została m.in. ukarana w decyzji UOKiK karą pieniężną liczoną w setkach tysięcy złotych (decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 07.08.2014 r., nr RPZ 17/2014). Natomiast świadomy swych praw konsument, któremu firma nie chciała uwzględnić skuteczności odstąpienia od umowy i oddać zapłaconych pieniędzy, uzyskał ochronę sądową m.in. w wyroku Sądu Rejonowego w Zielonej Górze w sprawie I C 450/15.

Autor: Patrycja Pastuszko-Bitka, radca prawny

Kategoria: Aktualności and tagged , , , .