Przewoźnik wobec kary umownej

Każdy przewoźnik stale wykonujący przewozy na podstawie tzw. „zleceń przewozowych” często spotyka się z klauzulą zastrzegającą kary umowne za nienależyte wykonanie przewozu, gdzie zleceniodawca zastrzega, że określone uchybienia lub nieprawidłowości podczas przewozu skutkują prawem zleceniodawcy do obciążenia przewoźnika karą umowną „do wysokości frachtu” (bardzo popularne) albo „w wysokości od 10% do 100% frachtu”. Jak radzić sobie z obciążeniem z tytułu kary umownej? Czy potrącenie kwoty kary umownej z należnym wynagrodzeniem za przewóz jest uprawnione?

Kiedy kara umowna jest należna?

    Art. 484 § 1 Kodeksu cywilnego stanowi, że w razie niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody. Oznacza to tyle, że w razie wystąpienia podczas wykonywania przewozu błędów czy uchybień prowadzących do nienależytego wykonania zobowiązania przez przewoźnika, zleceniodawca może – w przypadku, gdy zlecenie stanowiło o karze umownej – obciążyć przewoźnika kwotą zastrzeżoną w umowie i nie ma dla korzystania z tego uprawnienia żadnego znaczenia, czy zleceniodawca poniósł rzeczywiście choćby najmniejszą szkodę w związku z nienależytym wykonaniem przewozu.

    Jaka klauzula umowna dotycząca kary umownej jest prawnie skuteczna?

Prawo wymaga, aby prawidłowo zastrzeżona kara umowna określała precyzyjnie kwotę kary poprzez wskazanie nominalnej kwoty tej kary np. 50 Euro albo też poprzez wskazanie miernika wartości służącego do określenia kwoty kary umownej. Ten drugi sposób sformułowania klauzuli o karze umownej zakłada jednak, że określenie konkretnej kwoty kary umownej wymaga w danym przypadku jedynie prostej, arytmetycznej czynności obliczenia np. „1/2 kwoty wynagrodzenia za przewóz”.

Jaką konkretną obronę może podjąć przewoźnik?

    Jeżeli zleceniodawca w treści zlecenia nie sprosta powinności zapisania w umowie postanowień o karze umownej w dostatecznie konkretny i precyzyjny sposób, to te postanowienia nie są prawnie skuteczne. I tak, nie będzie prawnie skuteczna klauzula o treści: „W przypadku nienależytego wykonania przewozu Zleceniodawca ma prawo obciążyć Zleceniobiorcę karą umowną do wysokości kwoty frachtu”.
    Taka klauzula dotycząca kary umownej jest uznawana za nieważną, ponieważ jest niezgodna z prawem, a konkretnie z art. 483 § 1 Kodeksu cywilnego, który wymaga, aby zastrzeżenie w umowie sposobu naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego przewidywało zapłatę określonej sumy.
    W razie sporu o zapłatę przez przewoźnika kary umownej dla skuteczności obrony przewoźnika przed obowiązkiem zapłaty wymaga się, aby podniósł on odpowiedni zarzut. Sąd rozpoznający spór weźmie pod uwagę zarzut nieważności klauzuli umownej będącej podstawą obciążenia karą umowną, jedynie w sytuacji, gdy przewoźnik wyraźnie użyje takiego zarzutu. W przypadku uznania, że kara umowna nie została skutecznie zastrzeżona, nie istnieje żadna podstawa, aby wymagać od przewoźnika zapłaty tej kary.
    Określoność kary umownej jest ważna dlatego, że suma do zapłaty nie może zależeć od woli uprawnionego. W razie określenia tylko górnej granicy dla ustalenia kwoty kary umownej, albo w razie ustalenia tylko zakresu kwotowego, w którym uprawniony może określić właściwą kwotę kary umownej, nie można mówić o „określonej sumie”, ponieważ uprawniony ma dowolność w określeniu kwoty kary, określa kwotę obciążenia dowolnie, nie biorąc przy tym pod uwagę żadnych kryteriów czy warunków.

    Na marginesie – czy kara umowna za opóźnienie w przewozie jest ważna?

Jeżeli w przewozie podlegającym przepisom Konwencji CMR (transport międzynarodowy) wystąpiło opóźnienie, to fakt, że opóźnienie powstało z przyczyn, za które przewoźnik nie ponosi odpowiedzialności, nie jest jedyną linią obrony przewoźnika.
Równie skuteczne okażą się zarzuty podnoszone co do samej klauzuli umownej ustanawiającej karę umowną.
Sukces w sporze o zapłatę kary umownej zapewni przewoźnikowi stwierdzenie, że zastrzeżenie kary umownej na wypadek nieterminowej dostawy towaru jest sprzeczne z art. 41 ust. 1 Konwencji CMR, ponieważ pośrednio lub bezpośrednio narusza postanowienia tej Konwencji. Jest tak dlatego, że art. 23 ust. 5 Konwencji CMR uzależnia możliwość dochodzenia roszczeń z powodu opóźnienia od wykazania przez uprawnionego faktu poniesienia szkody oraz jej wysokości.
Zatem korzystający z klauzuli dotyczącej kary umownej, bez udowodnienia wysokości poniesionej szkody, nie może domagać się zapłaty jakiejkolwiek kwoty z tytułu opóźnienia. Jest tak, ponieważ postanowienia umowne o karze umownej i wynikający z nich brak potrzeby wykazywania szkody są nieważne jako sprzeczne z przepisami Konwencji CMR, której postanowienia umowne nie mogą w tym zakresie ani zmienić ani uchylić.

Wypada dodać, że taka argumentacja powoływana dla obrony przewoźnika przed roszczeniami z tytułu kary umownej za opóźnienie przyniosła pożądane rezultaty w sporach toczonych przed polskimi sądami, jak choćby w wyroku zapadłym przed Sądem Okręgowym w Olsztynie w dniu 03.04.2012 r., sygn. akt V Ga 20/12.

Autor: Patrycja Pastuszko-Bitka, radca prawny

Kategoria: Aktualności and tagged , , , .